Od czasu do czasu, kiedy mi się przypomni włączam film. Przeważnie są to komedie, komedie romantyczne, komediodramaty, filmy muzyczne, obyczajowe, psychologiczne, melodramaty. Jeżeli mam sama wybierać, to przeważnie wybieram spośród tych gatunków, ale oczywiście zdarza mi się obejrzeć coś innego. Ten tydzień zaliczam do tygodnia z filmami. Zaczynając od czwartku, gdzie w szkole na lekcji włoskiego oglądaliśmy film pt. "25th Hour", czyli 25 godzina (już o tym wspominałam w poprzedniej notce). Wprawdzie nie skończyliśmy tego filmu oglądać, ale mogę powiedzieć, że bardzo mi się spodobał. Ciekawa fabuła i fajna obsada. Film skończymy na następnej lekcji, dlatego nie będę oglądać tego sama w domu. W piątek zebraliśmy się z przyjaciółmi i obejrzeliśmy "Human Centipede II (Full Sequence)" czyli po prostu Ludzka stonoga 2. Nie oglądałam pierwszej części, ale z tego co słyszałam, to na prawdę obrzydliwy film, zarówno jak druga część. Co prawda akcja rozkręca się dopiero w połowie, a nawet pod koniec filmu, to i tak nie zmienia faktu,że film jest przerażający. Film wzbudził wiele kontrowersji. Z tego co wiem, przez to, że jest tak odrażający zmieniono kolor na czarno-biały i wycięto około 30 scen. Główny bohater to psychopata, który zafascynowany poczynaniami doktora z filmu 'Ludzka stonoga', pragnie wykonać coś nadzwyczaj niewyobrażalnego. Czy warto obejrzeć ten film? Sami ocenicie. Nie przepadam za horrorami, sama bym tego nie obejrzała, ale w towarzystwie jest zupełnie inaczej. Wczoraj po południu skusiłam się na na komedię, w której główną rolę zagrała Cameron Diaz a nawet Justin Timberlake, czyli "Bad Teacher". Strasznie zdziwiło mnie tłumaczenie tytułu na język polski (Zła kobieta). No cóż... Wracając do samego filmu, to jest to lekka i przewidywalna komedia, coś co lubię oglądać, gdy mam zły humor, bądź natłok myśli w mojej głowie kumuluje się niepotrzebnie. Także można obejrzeć, jeżeli akurat nie mamy ciekawszych propozycji. No i już ostatni film, to mój dzisiejszy poranny budzik ;D, bo zaraz po przebudzeniu pomyślałam, że obejrzę coś o miłości. Padło na "(500) Days of Summer" (tłumaczenie polskie brzmi 500 dni miłości). Wbrew pozorom nie jest to tradycyjna komedia romantyczna. Główną rolę w tym filmie gra Joseph Gordon-Levitt, którego pomyliłam z moim ulubionym, nie żyjącym już niestety aktorem Heath'em Ledgerem. Szukałam jakichś filmów na stronie PlayTube i natknęłam się na film "50/50" (którego nie mogłam obejrzeć z przyczyn technicznych, a także bariery językowej, ponieważ na jednej stronie nie było napisów), w którym zagrał właśnie według mnie podobny do Ledgera, Gordon-Levitt. Widząc plakat tego filmu, nie mogłam uwierzyć własnym oczom. Pomyślałam: Czyżbym ominęła któryś z filmów, w którym zagrał H.Ledger? Nie do wiary. Po bliższym zapoznaniu się z opisem i obsadą filmu moje błędne spostrzeżenia zostały wyjaśnione. I tu mała ciekawostka. Dwaj panowie zagrali w filmie "10 things I hate about you". Z początku nie skojarzyłam w tym filmie roli Josepha, ale po obejrzeniu zdjęć, skapnęłam się, że faktycznie on również w nim zagrał. Mam zamiar obejrzeć jeszcze inne filmy z Josephem, ponieważ wydaje się być ciekawą postacią.
No i to na tyle jeśli chodzi o filmy. Mam nadzieję, że was nie zanudziłam. A poniżej plakaty obejrzanych przeze mnie filmów.
25 godzina
Ludzka stonoga 2
Zła kobieta
500 dni miłości
A na sam koniec trochę muzyki. Ja jeszcze chwilkę poleniuchuje, a potem zabieram się do lekcji. ach :( Udanej niedzieli życzę :) Ciaoooooo!
Akurat - Kiedy bliżej z tobą będę
Natalia Lesz - That girl




też lubię oglądać filmy! najczęściej komedie, czasem horrory :)!
OdpowiedzUsuńUwielbiam komedie :):)
OdpowiedzUsuńdodajemy ??